Akcja charytatywna – „Miodowe jabłka”

Przed kilkunastoma miesiącami przyszedł na świat chłopiec. Przyszedł … może lepiej urodził się, bo właśnie z chodzeniem będzie miał ogromny problem. Na skutek rzadkiej choroby genetycznej w prawej nóżce brakuje prawidłowo wykształconej kości strzałkowej. Chłopiec nazywa się Mikołaj Teodorczuk i grozi mu amputacja chorej kończyny, gdyż w Polsce żaden szpital nie jest w stanie mu pomóc.
Ortopedzi w amerykańskiej klinice doktora Paleya mogą przeprowadzić skomplikowaną operację, dzięki której Mikołaj będzie mógł chodzić, biegać, grać w piłkę …
Czasu jest bardzo mało, gdyż operacja musi być przeprowadzona między 18 – 24 miesiącem jego życia! Koszt tej operacji wraz z konieczną rehabilitacją sięga 700.000zł!
Samorząd Uczniowski naszego Gimnazjum postanowił włączyć się w akcję zbiórki pieniędzy na ten cel, sprzedając w dniach 02 – 03 grudnia pieczone „Miodowe jabłka”.
Potrzebne jabłka dostarczyli bezpłatnie państwo Pietrzakowie (rodzice Agnieszki z kl. IIIa), natomiast miód również bezpłatnie państwo Kuciapscy (rodzice Cypriana z kl.IV). Kulinarny talent pani Renaty Sobieckiej (mamy Bartka z kl. IIIa) umożliwił dokonanie cudownej przemiany zwykłego jabłka w przepyszny rarytas wart jedyne 3zł!
Dzięki ofiarności uczniów z Gimnazjum, Szkoły Podstawowej oraz nauczycieli zebraliśmy 600 zł. Na pomoc dla Mikołaja Teodorczuka, którą zorganizowała Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”, przekazaliśmy 500zł, oraz 100zł Samorządowi Uczniowskiemu Szkoły Podstawowej na dofinansowanie akcji „Szlachetna paczka”.